Facebook i Instagram budzą popyt: rodzic nie szuka kursu, ale widzi reklamę i zaczyna rozważać. Google łapie popyt istniejący: ktoś wpisuje „szkoła językowa Gdańsk" i porównuje wyniki. W edukacji zwykle zaczyna się od Meta, bo koszt zapytania jest niższy, a Google Ads dokłada się później na frazy lokalne i nazwę szkoły.
| Meta (FB/IG) | Google Ads | |
|---|---|---|
| Moment działania | buduje zainteresowanie od zera | łapie osoby, które już szukają |
| Koszt zapytania | zwykle niższy (kilkanaście do 40 zł) | zwykle wyższy przy frazach lokalnych |
| Precyzja | rodzice dzieci w okolicy, zainteresowania | fraza i lokalizacja |
| Rola w lejku | góra i środek lejka | domykanie szukających |
Przy jednym budżecie: najpierw Meta z remarketingiem, bo daje tańsze zapytania i buduje grupy odbiorców. Google Ads włącza się w drugiej kolejności, na frazy „kurs angielskiego + miasto" i własną nazwę. Idealnie działa duet: Meta buduje zainteresowanie, Google domyka szukających.